Powiedz mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś cz.2


"Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza
przenika do umysłu czytelnika...Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana."




Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile daje życie, które przeżywamy w duchu nadziei i optymizmu. Tak łatwo jest się poddać, tak łatwo jest wywiesić białą flagę. Nasze życie jest w naszych rękach, jeśli my nim odpowiednio nie pokierujemy, nikt tego nie zrobi. Możemy czekać na gwiazdkę z nieba, jednak nie mamy pewności, że kiedykolwiek ona zaświeci. Dlatego warto robić wszystko co w naszej mocy, warto samemu rozpędzić machinę, dzięki której to sile gwiazda zaświeci. Potem...
No a potem robić wszystko, by nie zgasła.


"Wykształcenie dało ludziom umiejętność czytania, ale nie nauczyło ich umiejętności wyboru lektury. To właśnie jest źródłem sukcesu brukowej literatury"
G.M. Travelyan


Nie wiem co wam przyszło na myśl czytając ten cytat. Mi od razu ukazały się książki, które nigdy nie powinny pojawić się w księgarniach. Gazety, które nie powinny być sprzedawane w kioskach. Jeśli mamy wybór:
1)Pracować w firmie, która przyniesie nam większe zyski, w której jest perspektywa rozwoju, w której docenili nas już na samym początku, próbując odbić nas konkurencji, a:
2)Pracą w firmie, w której nie ma możliwości awansu, ok, płacą więcej, ale brak perspektyw i samorealizacji.
Co byście wybrali? No jak dla mnie, to tylko (przepraszam za określenie) głupek wybrałby opcję nr 2. Tak też jest z literaturą.


"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois


Nie mówię, że lekka i przyjemna prasa, książka są złe. Absolutnie nie. Jednak gdybym miała do wyboru "50 twarzy Grey'a" i "Pamiętnik" Nicholasa Sparks'a. Wybrałabym oczywiście to drugie.
Czytając ostatnio książkę Leszka Kołakowskiego "Wśród znajomych. O różnych ludziach, mądrych, zacnych, interesujących i o tym, jak czasy swoje urabiali" natrafiłam na interesujący cytat, który od razu skojarzył mi się z pustymi książkami i prasą dla kobiet typu Cosmopolitan.

"Wiele bied naszej intelektualnej cywilizacji, naszych intelektualistów pochodzi stąd, że się nie czyta na głos. Olbrzymi procent literatury odpadłby, gdyby autor czytał zawsze tylko na głos. Po prostu wstyd by mu było, kłamstwo byłoby oczywiste. Kiedy człowiek czyta tylko oczyma wszelkie kłamstwa mogą przejść niepostrzeżenie przy najbardziej krytycznym oku. Usta są od mówienia prawdy albo nieprawdy, ale oczy są właściwie estetyczne."
Aleksander Wat

Szczególnie ukochałam poezję śpiewaną. Oczywiście możemy ją interpretować, chłonąć słowo po słowie, zdanie po zdaniu. Jednak oprócz naszej interpretacji, w utworze możemy również odnaleźć  interpretację samego piosenkarza.
Nie byłabym sobą, gdybym nie umieściła tu moich ulubionych utworów. Oto one:


Pamiętajmy, że życie zawsze będzie proponowało nam różne ścieżki. Lepsze i te gorsze. Tylko od nas zależy, którą drogą będziemy szli, tą łatwą i przyjemną, czy też tą która wydaję się, czasem z pozoru -trudniejsza.
Wybierajmy literaturę, dzięki której staniemy się bogatsi, a nie ubożsi.
Nie warto marnować czasu na czynności, które nie ubogacają.


"Zawsze wybieraj najtrudniejszą drogę. Tam nie ma konkurencji."
Charles de Gaulle


Powiedz mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś cz.1

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"
chińskie przysłowie



O czytaniu mowa.
O pisaniu mowa.

Któż z ludzi którzy czytają, dla których czytanie jest sposobem na życie, którzy odnajdują w książkach (tudzież w ich czytaniu) nieskrywaną radość, jest w stanie wyobrazić sobie życie bez nich?
Dla wielu pytanie retoryczne. Dla innych już nie.
Można wyjechać np. na wakacje w zupełnie obce nam miejsce? Można.
To prawda, że wszystko będzie namacalne, oczy ujrzą nowe krajobrazy, dłonie dotkną kwiaty, które wcześniej oczy widziały tylko na obrazkach starych albumów.
Ale do czego zmierzam...
Mojego życia nie wyobrażam sobie bez książek. Każda jedna wprowadza mnie w świat wyobraźni, dzięki nim mogę żyć choć przez chwilę w innym wymiarze.
Każdy wie, że książki niesamowicie rozwijają, nie tylko wyobraźnie. Stajemy się bogatsi językowo, dojrzewamy.
Chwała rodzicom, którzy czytają swoim dzieciom! Sama wiem z autopsji, jak ogromny wpływ na późniejsze lata mają książki przeczytane w dzieciństwie. Czasem sama prosiłam rodziców by mi coś przeczytali. Prosiłam o jeszcze i jeszcze. Był też czas, gdy wolałam czas spędzać z rówieśnikami. Książki odstawiłam na boczny tor.
Później było gimnazjum, a piątek był moim ulubionym dniem. Oznaczał on spacer do biblioteki, by wypożyczyć kilka książek i przeczytać podczas weekendu.
Myślę, że dzięki radosnej Ani Shirley, czwórce rodzeństwa z "Opowieści z Narnii" oraz Sarze z "Malej Księżniczki" otrzymałam to z czego dziś jestem tak dumna.
Panna Shirley uczy jak można przejść przez życie z uśmiechem od ucha do ucha, bohaterowie Narnii jak przezwyciężać własne słabości, natomiast Sara pokazuje jak być odważnym i postępować zgodnie ze swoimi zasadami.


"Telewizja to tylko zastępcza rozrywka dla mózgu, kto nie czyta, ten właściwie nie potrzebuje już głowy, nie mówiąc oczywiście o wyobraźni i fantazji"
Billie Joe


Warto przekazywać najlepsze wzorce, te książkowe. Włączając bezmyślnie telewizję, zastanówmy się jak chcemy, by wyglądała przyszłość naszych dzieci. Warto uczyć dzieci myśleć samodzielnie. Gdyby przyjrzeć się poziomie bajek, które nadają na stacjach dziecięcych tv, myślę, że bez wątpienia sięgniemy po książkę, która rozwinie, a nie uwsteczni.
Każdy z nas wie, jak podchodzimy do książek, które są nam narzucane. Raczej niechętnie, tym bardziej w wieku nastoletnim.
Dlatego warto już u bardzo małych dzieci rozwijać tę ciekawość świata, którą ma się na wyciągnięcie ręki.
W końcu wystarczy sięgnąć ręką domowej biblioteczki, albo wybrać się do Biblioteki Miejskiej, w której można znaleźć prawdziwe perełki.


"Ten, kto nie spodziewa się mieć miliona czytelników, nie powinien zabierać się do pisania"
Johan W. Goethe


No właśnie, jak to wygląda z pisaniem? Wielu ludzi nie zdaję sobie sprawy z tego, jaki posiada dar. Dar, który nie może posiąść każdy. Co wtedy zrobić? Brać kartkę i pisać, nie czekając na pochwały, na opinie nieprzychylne. Ciągle wierzę w to, że jeśli coś jest dobre, obroni się samo. Nie obchodzi mnie gdy ktoś mówi, że "nadzieja jest matką głupich". Nadzieja jest właśnie matką tych, którzy nie boją się marzyć i rzucać swoich myśli w przyszłość.
W tym momencie byłoby wręcz grzechem nie przytoczyć myśli Waldemara Łysiaka:

"Na świecie istnieje mnóstwo szkół pisania literatury, zwłaszcza w USA, jednak żadna spośród tych akademii, nie wyprodukowała dobrego pisarza i nigdy nie wyprodukuje. Przede wszystkim nie można nauczyć tego, co najważniejsze - budowania oryginalnego stylu. Kandydatom na pisarzy i początkującym pisarzom winno się wpajać tylko dwie rzeczy: dyscyplinę i wstręt do samozadowolenia."


"Chwałą jednych jest, że piszą dobrze, a innych, że się do tego nie zabierają"
Jean de La Bruyere


Copyright © 2017 Alexandra Rusnak